Ponad 150 km/h w ulewie. Motocyklista z Litwy wpadł na S-61

Ponad 150 km/h w ulewie. Motocyklista z Litwy wpadł na S-61

Na drodze S-61 policjanci z ruchu drogowego zatrzymali motocyklistę, który w czasie intensywnych opadów jechał 151 km/h. Na odcinku z limitem 120 km/h 24-latek z Litwy wyraźnie przekroczył dopuszczalną prędkość, choć jezdnia była mokra i miejscami stała na niej woda. Skończyło się mandatem na 800 zł i 9 punktami.

Funkcjonariusze pełniący służbę na trasie zwrócili uwagę na motocykl, którego kierujący poruszał się znacznie szybciej, niż pozwalały na to przepisy i warunki pogodowe. Pomiar wykonany wideorejestratorem pokazał 151 km/h, czyli o 31 km/h więcej niż obowiązujące w tym miejscu ograniczenie. Motocyklem marki Yamaha jechał 24-letni obywatel Litwy.

Jak podaje policja, w chwili zdarzenia nad trasą przechodziły intensywne opady deszczu, a nawierzchnia była pokryta wodą. To właśnie taki moment najbardziej podnosi ryzyko. Na mokrej drodze droga hamowania wyraźnie się wydłuża, a kierujący może stracić panowanie nad pojazdem znacznie szybciej niż przy dobrej pogodzie.

Za wykroczenie policjanci nałożyli na motocyklistę mandat karny w wysokości 800 złotych. Na jego konto trafiło też 9 punktów. Komenda Miejska Policji w Suwałkach przypomina, że prędkość trzeba dostosować nie tylko do znaków, ale też do deszczu, widoczności i stanu nawierzchni.

To był wyjątkowo lekkomyślny rajd jak na warunki, które same w sobie powinny skłaniać do zdjęcia nogi z gazu. W deszczu taki błąd nie daje kierowcy marginesu, a przy 151 km/h margines znika niemal natychmiast.

na podstawie: KMP w Suwałkach.