Audi wylądowało w rowie - kierowca miał ponad 2,5 promila

1 min czytania
Audi wylądowało w rowie - kierowca miał ponad 2,5 promila

FOT. Policja Suwałki

Audi skończyło jazdę w przydrożnym rowie na trasie między Jeleniewem a Prudziszkami. Za kierownicą siedział 40-latek, u którego badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy, trafił do policyjnego aresztu i odpowie przed sądem.

Dyżurny suwalskiej policji dostał zgłoszenie o kolizji na drodze między Jeleniewem a Prudziszkami. Na miejscu funkcjonariusze zastali Audi w rowie. Szybko ustalili, że prowadził je 40-latek, a wynik badania nie pozostawił złudzeń - miał ponad 2,5 promila alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany, a jego samochód odholowano na strzeżony parking. Policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy. Teraz usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, a o jego losie zdecyduje sąd. Zgodnie z kodeksem karnym za taki czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Alkohol i kierownica to połączenie, które może zakończyć się tragedią. Nawet niewielka ilość alkoholu spowalnia reakcję, pogarsza ocenę sytuacji i zwiększa ryzyko wypadku.

To był krótki przejazd i bardzo kosztowny finał. Jedna nieodpowiedzialna decyzja wystarczyła, by auto wylądowało w rowie, kierowca stracił uprawnienia, a sprawa trafiła do sądu. Przy takim wyniku badania trudno mówić o przypadku - to gotowy scenariusz na tragedię, której tym razem udało się uniknąć.

na podstawie: KMP w Suwałkach.

Autor: krystian