Wajda wrócił do Suwałk przez archiwa, wspomnienia i politykę pamięci

Wajda wrócił do Suwałk przez archiwa, wspomnienia i politykę pamięci

FOT. Urząd Miejski w Suwałkach

W archiwach Suwałk Andrzej Wajda wrócił nie jako pomnik, lecz jako człowiek zapisany w dokumentach, listach i pamięci regionu. Tego dnia w Archiwum Państwowym spotkały się rodzinne tropy, wątki polityczne i kulturalne oraz głosy osób, które pamiętają tamten czas z bliska. Konferencja „Andrzej Wajda – powroty” przyciągnęła badaczy, świadków historii i samorządowców, a w sali pojawił się także prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz. Z tych kilku godzin wyłonił się obraz Wajdy znacznie szerszy niż sam filmowy dorobek.

  • Archiwalne ślady prowadziły od pułku piechoty do roku 1989
  • Wystawa i panel połączyły archiwum z żywą pamięcią regionu

Archiwalne ślady prowadziły od pułku piechoty do roku 1989

Organizatorzy postawili na materiał, który nie potrzebuje ozdobników – źródła archiwalne. Konferencję przygotowały Augustowsko-Suwalskie Towarzystwo Naukowe i Archiwum Państwowe w Suwałkach, a wsparcia finansowego udzieliło Miasto Suwałki oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zamiast jednego prostego portretu reżysera wybrzmiała więc opowieść rozbita na kilka odcinków: rodzinnych, historycznych, politycznych i osobistych.

W trakcie sesji referatowej padło sześć wystąpień. Każde odsłaniało inny fragment związku Andrzeja Wajdy z regionem i z archiwami, które przechowują ślady jego aktywności:

  1. dr Krzysztof Skłodowski z Muzeum Okręgowego w Suwałkach przypomniał postać Jakuba Wajdy jako oficera 41 Suwalskiego Pułku Piechoty w latach 1925–1934;
  2. Zbigniew Fałtynowicz, także z Muzeum Okręgowego w Suwałkach, mówił o korespondencji Andrzeja Strumiłły z Andrzejem Wajdą;
  3. dr hab. Krzysztof Sychowicz z IPN Białystok przedstawił mechanizmy kontroli aparatu bezpieczeństwa nad kandydatami Komitetu Obywatelskiego w 1989 roku;
  4. Łukasz Wnukowski z Archiwum Państwowego w Suwałkach omówił działalność Wajdy jako senatora Ziemi Suwalskiej;
  5. Kamil Świątkowski z Archiwum Akt Nowych w Warszawie i Marek Sidor z Archiwum Państwowego w Suwałkach pokazali zasoby materiałów archiwalnych dotyczących reżysera, zabezpieczone w Warszawie i Suwałkach.

To zestawienie dobrze pokazuje, że w przypadku Wajdy nie chodzi wyłącznie o kulturę filmową. W regionie zostawił też ślady w polityce, korespondencji i dokumentach, które po latach pozwalają odtworzyć szerszy kontekst jego obecności na Suwalszczyźnie.

Wystawa i panel połączyły archiwum z żywą pamięcią regionu

Konferencji towarzyszyło otwarcie wystawy archiwalnej poświęconej działalności politycznej i kulturalnej Andrzeja Wajdy na Suwalszczyźnie w latach 1977–1991. Taki układ nadał wydarzeniu wyraźny sens: dokumenty nie zostały zamknięte w gablotach jako martwy zbiór papierów, lecz stały się pretekstem do rozmowy o tym, jak region zapamiętał jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury.

Finałem spotkania był panel z udziałem osób, które pamiętają tamten czas od środka. W rozmowie wzięli udział:

  1. Piotr Bajer, szef Biura Poselsko-Senatorskiego OKP w Suwałkach w latach 1989–1991;
  2. Jerzy Pietkiewicz, poseł na Sejm w 1989 roku;
  3. Grzegorz Wilczyński, wiceprzewodniczący Komitetu Obywatelskiego w Suwałkach.

To właśnie ten fragment konferencji mocno osadził całość w lokalnym doświadczeniu. Archiwalne fakty spotkały się z pamięcią świadków, a opowieść o Wajdzie wyszła poza ramy biografii znanej z ekranów i podręczników. Dla Suwałk to ważne przypomnienie, że historia regionu nie kończy się na nazwiskach z tablic pamiątkowych – nadal można ją dopowiadać, porównywać i sprawdzać w źródłach.

na podstawie: UM Suwałki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Suwałkach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.