Strażacy sprawdzili obozy harcerskie - dojazd i ewakuacja pod lupą

Strażacy sprawdzili obozy harcerskie - dojazd i ewakuacja pod lupą

FOT. Straż Pożarna w Suwałkach

W pierwszych dniach obozów harcerskich pod namiotami strażacy z Suwałk sprawdzają, czy ratownicy wjadą na teren bez przeszkód i czy obozowisko da się szybko odnaleźć. Kontrole obejmują też łączność, drogi ewakuacyjne oraz miejsca zbiórki. To stały element wakacyjnych działań Komendy Miejskiej PSP w Suwałkach na terenie powiatu suwalskiego.

Jak podaje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Suwałkach, działania prowadzone są zgodnie z protokołem uzgodnień z 19 czerwca 2019 roku, który ma wzmacniać bezpieczeństwo na obozach harcerskich pod namiotami. Strażacy weryfikują przede wszystkim, czy do obozu da się dojechać pojazdami ratowniczymi, czy miejsce jest właściwie oznaczone oraz czy służby mogą je szybko zlokalizować. Sprawdzane są także łączność, oznakowanie dróg ewakuacyjnych i wyznaczenie miejsc zbiórki oraz ewakuacji. Funkcjonariusze oceniają również organizację obozowiska i przekazują organizatorom uwagi oraz zalecenia.

Podczas kontroli strażacy prowadzą też prelekcje dla uczestników i opiekunów. Omawiają bezpieczny wypoczynek nad wodą, zasady zachowania podczas burzy i silnego wiatru, a także całkowity zakaz używania otwartego ognia w lesie - poza miejscami wyznaczonymi do rozpalania ogniska. Wskazują również, jak reagować w razie spotkania dzikich zwierząt.

To właśnie takie działania pokazują, że wakacyjny obóz nie może opierać się wyłącznie na harcerskiej dyscyplinie i dobrej organizacji. Jeden błąd w oznaczeniu, dojeździe albo ewakuacji może w sytuacji zagrożenia zaważyć na wszystkim, dlatego te kontrole mają znacznie większe znaczenie, niż wygląda to z zewnątrz.

na podstawie: Straż Pożarna w Suwałkach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna w Suwałkach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.