Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Suwałki

We wtorek (8 czerwca) około 40 mieszkańców Suwałk zebranych w siedzibie Suwalskiego Ośrodka Kultury, a także 50 internautów mogło zapoznać się z planami inwestycyjnymi Fabryk Mebli FORTE, które planują budowę nowej kotłowni zakładowej w sąsiedztwie swojego zakładu przy ul. Północnej. O spotkanie wnioskowali między innymi Radni Rady Miejskiej.

- Spółka chce wybudować nową kotłownię zakładową i zlikwidować starą już wyeksploatowaną. W tej sprawie od dłuższego czasu toczy się w naszym mieście dyskusja, a niektóre z formułowanych stwierdzeń są po prostu kłamliwe i celowo wprowadzają Suwalczan w błąd – spotkanie rozpoczęło się od krótkiego wprowadzenia przez Czesława Renkiewicza, Prezydenta Suwałk - Chciałbym przede wszystkim Państwa uspokoić. Miasto Suwałki nigdy nie planowało i nie planuje by w kotłowni zakładowej, którą chce wybudować FORTE przy ul. Północnej spalać odpady komunalne czy medyczne. Niestety takie sugestie są lansowane wśród naszych mieszkańców. Dołożyliśmy wszelkiej staranności przy procedowaniu decyzji śrdowiskowej dla tej inwestycji dbajać o środowisko, którego częścią są mieszkańcy naszego miasta – mówił Czesław Renkiewicz.

Planowane przez Fabryki Mebli FORTE przedsięwzięcie polega na budowie nowej kotłowni, która docelowo zastąpi istniejącą kotłownię, w której oprócz biomasy spalany jest także węgiel kamienny.

- W nowej kotłowni do procesu spalania będą kierowane wyłącznie odpady powstające w wyniku działalności zakładu w postaci odpadów płyt wiórowych oraz trociny, wióry, ścinki i drewno, które ze względu na składniki i właściwości nie stanowią odpadów niebezpiecznych. Dodatkowo w ramach inwestycji przewidziano magazynowanie paliwa dla palnika pomocniczego gazu ziemnego w dwóch podziemnych zbiornikach magazynowych o pojemności do 60 m3 każdy – mówiła Edyta Wilczyńska, pełnomocnik zarządu ds. środowiska i systemu zarządzania fabryk Forte.

- To co najważniejsze to fakt, że nowa kotłowania będzie instalacją bardziej ekologiczną i mniej zagrażającą zdrowiu mieszkańców z uwagi na aktualne bardzo rygorystyczne przepisy o ochronie środowiska – podkreślił Mariusz Gazda, członek Zarządu Fabryk Mebli ForteO ewentualnej budowie tej instalacji mówimy w perspektywie kolejnych 9 lat. Nie została podjęta jeszcze decyzja co do jej realizacji. Jednak najważniejsze jest to, że brak tej instalacji skutkować będzie zamknięciem zakładu i likwidacją ok 1000 miejsc pracy w Suwałkach – dodał Mariusz Gazda.

Całe spotkanie potrwało 3 godziny. Zadano blisko 100 merytorycznych pytań, a na każde z nich udzielona została odpowiedź.

W spotkaniu wzięli również udział członkowie społecznego komitetu, który w ostatnich tygodniach zbierał podpisy pod petycją, która oprotestowuje budowę kotłowni.

Geneza całej historii
15 lipca 2019r. Fabryki Meble FORTE złożyły w Urzędzie Miejskim w Suwałkach wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy nowej kotłowni zakładowej. Zgodnie z przepisami prawa Urząd Miejski w Suwałkach wystąpił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Suwałkach oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku, w sprawie obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Każdy z tych państwowych organów wydał opinię, że nie ma tu konieczności sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko. Mimo to Prezydent Suwałk zdecydował, że nakaże FORTE opracowanie takiego raportu by właściwie ocenić potencjalny wpływ inwestycji na środowisko i mieszkańców.

Raport oczywiście został opracowany i ponownie uzgodniony z ww. organami państwowymi. Z jego treścią można było zapoznać się na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Suwałkach osobiście w siedzibie suwalskiego ratusza lub na łamach DwuTygodnika Suwalskiego. Do raportu nikt nie wniósł uwag. Ostatecznie 21 grudnia 2020r. została wydana pozytywna decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy nowej kotłowni zakładowej FORTE, a to spotkało się w ostatnich miesiącach z niezadowoleniem grupy mieszkańców, którzy przygotowali specjalna petycję formułując w niej niestety wiele nieprawdziwych informacji.