Michał Książek pokazał Suwałki od strony dziur - spacer, który odsłonił miejską przyrodę

2 min czytania
Michał Książek pokazał Suwałki od strony dziur - spacer, który odsłonił miejską przyrodę

W mroźne popołudnie w centrum miasta mieszkańcy mieli okazję spojrzeć na Suwałki oczami przyrody. W spacerze zorganizowanym przez Bibliotekę Publiczną im. Marii Konopnickiej w Suwałkach wzięli udział dzieci i dorośli, a przewodnikiem był autor znany z książki “Atlasu dziur i szczelin” - wydarzenie odbyło się 26 stycznia 2026 w Suwałki.

  • Spacer z Michałem Książkiem pokazał, że dziury i pęknięcia mają swoje życie
  • Biblioteka przyprowadziła na spacer rodzinę “Mali Rozbójnicy” i innych mieszkańców - co zyskali uczestnicy

Spacer z Michałem Książkiem pokazał, że dziury i pęknięcia mają swoje życie

Podczas przechadzki Michał Książek obracał uwagę od wielkiej natury ku drobnym miejscom, które zwykle omijamy - szczelinom, dziuplom i starym pniom. Uczestnicy patrzyli przez duży teleskop niesiony przez prowadzącego na plecach przez część miasta i oglądali z bliska m.in. kawkę - aż do koloru jej oczu - oraz kaczki krzyżówki, cyraneczki, nurogęś, gila zajadającego się na olchowej czubie i myszołowa, który jednak nie chciał długo pozować. 🔭🕊️🌳

Równe chodniki i wycięte krzewy wyglądać mogą estetycznie dla ludzi, ale Książek przypomniał prostą zasadę ekologii miejskiej - tam, gdzie jest „wysprzątane” z dziur, dziupli i starych drzew, jest zwykle mniej miejsca dla ptaków, owadów i drobnych ssaków. Spacer zamienił te obserwacje w praktyczną lekcję: każdy mógł spojrzeć przez okular teleskopu i dotknąć pnia gumowym młotkiem, by zrozumieć, jak głęboka bywa dziupla i jakie bogactwo może skrywać korowina. 🔍😊

Biblioteka przyprowadziła na spacer rodzinę “Mali Rozbójnicy” i innych mieszkańców - co zyskali uczestnicy

W wydarzeniu wzięła udział Biblioteczna Biuro Podróży “Mali Rozbójnicy” wraz z dorosłymi, co nadało spacerowi rodzinny charakter. Dla wielu było to odkrycie - mchy i porosty na korze, ich rozmieszczenie na różnych stronach drzew, a nawet próbne „prawie zobaczenie” procesu fotosyntezy zmieniły codzienny marsz w przyrodnicze safari po miejskim krajobrazie. Emocje i ciekawość rosły, gdy ptak pojawiał się w lunecie po raz drugi, a grupa dzieliła się spostrzeżeniami. 🐦🌿

Organizatorzy podkreślili, że takie spacery uczą patrzenia i dbania o miejskie zakątki, które często traktujemy bezrefleksyjnie. Biblioteka dziękuje uczestnikom za obecność i zapowiada kolejne działania popularyzujące bliską przyrodę miasta.

na podstawie: Biblioteka Publiczna w Suwałkach.

Autor: krystian