Chcieli tylko pojeździć - hulajnoga z centrum Suwałk zniknęła w minutę

Chcieli tylko pojeździć - hulajnoga z centrum Suwałk zniknęła w minutę

Pod sklepem w centrum Suwałk stała niezabezpieczona hulajnoga elektryczna. Gdy właściciel wszedł na zakupy, pojazd zniknął, a strata sięgnęła 2000 zł. Policjantki z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach szybko dotarły do dwóch małoletnich chłopców i odzyskały sprzęt.

Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach przyjął zgłoszenie o kradzieży hulajnogi elektrycznej. Mundurowi ustalili, że właściciel zostawił ją bez zabezpieczenia przed sklepem w centrum miasta i poszedł na zakupy. Taka chwila wystarczyła, by pojazd zniknął.

Sprawą od razu zajęły się dzielnicowe. Policjantki szybko ustaliły, że hulajnogę wykorzystali dwaj małoletni chłopcy w wieku 8 i 9 lat. Jak tłumaczyli, zabrali ją, bo chcieli pojeździć. Dojechali na Plac Marii Konopnickiej, gdzie zostawili sprzęt przypięty do latarni pokrowcem. Przy zapince były dwa kluczyki, a każdy z chłopców wziął jeden, by mieć stały dostęp do hulajnogi.

Policjantki odzyskały pojazd i przekazały go właścicielowi. Dzięki szybkiej reakcji dzielnicowych sprawa zakończyła się bez długiego szukania sprzętu, ale pokazuje coś jeszcze wyraźniej - nawet krótki postój pod sklepem może skończyć się policyjną interwencją, gdy niezabezpieczony rower czy hulajnoga trafia w ręce bardzo młodych sprawców.

na podstawie: KMP w Suwałkach.