Suwałki rozdają czujki dymu i czadu. Decyduje kolejność zgłoszeń

Suwałki rozdają czujki dymu i czadu. Decyduje kolejność zgłoszeń

FOT. UM Suwałki

W Suwałkach rusza akcja, która może dać mieszkańcom kilka cennych minut na reakcję. Miasto przygotowało 72 darmowe czujki dymu i tlenku węgla, a o sprzęt trzeba będzie powalczyć szybko, bo liczy się kolejność zgłoszeń. Z programu skorzystają tylko wybrane grupy mieszkańców, głównie ci, którzy ogrzewają domy lub mieszkania własnymi piecami albo gazem. To niewielkie urządzenie, ale w sezonie grzewczym potrafi zrobić różnicę między strachem a tragedią.

  • Wniosek złożony na czas może zdecydować o bezpieczeństwie domu
  • Strażacy pokażą montaż i zasady reakcji na alarm

Wniosek złożony na czas może zdecydować o bezpieczeństwie domu

Prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz podpisał zarządzenie uruchamiające akcję „Czujka Życia – Bądź Bezpieczny”. To właśnie na jej potrzeby przygotowano 72 urządzenia, które mają ostrzegać przed dymem i groźnym tlenkiem węgla, czyli czadem. Dla wielu domów i mieszkań to realne wsparcie, zwłaszcza tam, gdzie ogrzewanie opiera się na paliwach stałych lub gazie.

Nabór wniosków zaczyna się 1 czerwca 2026 roku. Dokumenty trzeba zanieść do Urzędu Miejskiego w Suwałkach, do pokoju nr 124 w Wydziale Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności przy ul. Mickiewicza 1. Formularz będzie dostępny w urzędzie oraz w wersji do pobrania.

O czujkę mogą starać się:

  1. właściciele domów jednorodzinnych w Suwałkach, którzy nie są podłączeni do miejskiej sieci ciepłowniczej,
  2. najemcy mieszkań z zasobów ZBM TBS w Suwałkach.

Warunek jest jeszcze jeden – przez ostatnie dwa lata nie można było otrzymać podobnego urządzenia od miasta. Jedno gospodarstwo domowe dostanie tylko jedną czujkę.

Do wniosku trzeba przygotować:

  1. dowód osobisty,
  2. dokument potwierdzający własność domu albo najem lokalu ZBM TBS,
  3. potwierdzenie zgłoszenia pieca do CEEB, w formie wydruku lub dokumentu elektronicznego.

Strażacy pokażą montaż i zasady reakcji na alarm

Miasto nie kończy pomocy na samym wydaniu sprzętu. Osoby, które otrzymają czujkę, muszą jeszcze przejść krótkie szkolenie prowadzone przez strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Suwałkach. To na nim mają usłyszeć, jak prawidłowo zamontować urządzenie i jak zachować się, gdy alarm zacznie sygnalizować zagrożenie.

Urząd ma potem powiadomić zainteresowanych telefonicznie albo SMS-em o terminie spotkania. Po odbiorze czujka trafia do mieszkańca, ale to on musi ją zamontować i dbać o jej sprawność, między innymi o baterie i zgodność z instrukcją producenta. Sprzętu nie wolno przekazywać dalej ani sprzedawać.

W tej akcji nie ma miejsca na zwłokę. Liczba czujek jest ograniczona, więc o powodzeniu zadecyduje nie tyle sam fakt spełniania warunków, ile szybkie złożenie kompletu dokumentów.

na podstawie: Urząd Miejski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Suwałki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.