Seniorka chciała inwestować - straciła ponad 120 tysięcy złotych

Suwalscy policjanci przyjęli zgłoszenie od 65‑latki, która przez kilka miesięcy przekazywała pieniądze rzekomym doradcom inwestycyjnym. Sprawa wychodzi na jaw po utracie łącznych środków i instalacji aplikacji do zdalnej obsługi komputera.
Do suwalskich policjantów zgłosiła się 65‑letnia mieszkanka miasta. Kobieta podała, że w połowie 2025 roku znalazła w internecie ogłoszenie o możliwości inwestycji. Weszła w podany link, zarejestrowała się i podała numer telefonu.
Po chwili skontaktował się z nią mężczyzna podający się za konsultanta. Polecił wpłatę pieniędzy, w efekcie czego kobieta przelała 400 zł na wskazane konto. Następnego dnia rzekomy doradca namówił ją do zainstalowania aplikacji do zdalnej obsługi komputera.
W kolejnych dniach seniorka odbierała telefony z różnych numerów. Kilka dni później zaciągnęła kilka kredytów i dokonała serii przelewów oraz wpłat na łączną kwotę ponad 120 tysięcy złotych. Proceder trwał kilka miesięcy.
Pod koniec listopada, gdy nie mogła skontaktować się z firmą i doradcami, kobieta zorientowała się, że została oszukana. Zgłoszenie trafiło do policji dopiero wczoraj.
Suwalscy policjanci przypominają, że oszuści w sieci często oferują inwestycje w akcje lub kryptowaluty, wyłudzają dane do logowania lub stosują złośliwe oprogramowanie. Apelują, by nie udostępniać nikomu danych do bankowości elektronicznej i mobilnej, nie instalować nieznanych aplikacji oraz nie autoryzować przelewów, których się samodzielnie nie wykonuje. W razie podejrzenia oszustwa należy zawiadomić Policję.
Policja prosi też o czujność wobec osób starszych i zachęca bliskich do rozmów z rodzicami i dziadkami o zagrożeniach związanych z takimi metodami przestępców.
na podstawie: KMP w Suwałkach.
Autor: krystian

