Uwaga! Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Jechał motocyklem mimo sześcioletniego zakazu - do sądu trafił w 48 godzin

Jechał motocyklem mimo sześcioletniego zakazu - do sądu trafił w 48 godzin

Policjanci zatrzymali na ulicy Szpitalnej w Suwałkach motocyklistę, który miał sądowy zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna został doprowadzony do sądu w trybie przyspieszonym. Usłyszał wyrok 5 miesięcy bezwzględnego więzienia.

Kontrolę przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach. Za kierownicą motocykla siedział mieszkaniec gminy Suwałki. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach okazało się, że kierowca nie miał prawa prowadzić żadnego pojazdu mechanicznego.

Sądowy zakaz obowiązuje go przez 6 lat, licząc od maja 2026 roku. Mimo tego mężczyzna zdecydował się wsiąść na motocykl i wyjechać na ulicę Szpitalną.

Policjanci zatrzymali go i doprowadzili przed sąd w trybie przyspieszonym. Taka procedura oznacza, że zatrzymany musi stanąć przed sądem w ciągu 48 godzin. Rozwiązanie stosuje się między innymi w sprawach, w których okoliczności popełnienia czynu są ustalone, a szybkie rozpoznanie sprawy jest możliwe.

Zgodnie z zasadami przewidzianymi w Kodeksie karnym, prowadzenie pojazdu mimo obowiązującego zakazu sądowego jest przestępstwem. W tym przypadku sąd wymierzył kierowcy 5 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, a także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna ma również zapłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

To sytuacja, w której sądowy zakaz został złamany niemal natychmiast po jego ustanowieniu, a krótka kontrola drogowa zakończyła się dla kierowcy więzieniem i dożywotnią utratą prawa do prowadzenia pojazdów. Szybka reakcja suwalskich policjantów sprawiła, że sprawa nie zakończyła się na mandacie, lecz w ciągu dwóch dni trafiła na salę sądową.

na podstawie: Policja Suwałki.