Etnografia od kuchni - gdy badania terenowe zrzucają maski mitów

W środku miasta, przy kawie i w skupionej rozmowie, Suwalski Ośrodek Kultury przetrawił mity o etnografii i antropologii. Sala wypełniła się opowieściami z pola - nie zawsze poważnymi, często zabawnymi, ale zawsze mówiącymi więcej o metodzie niż podręcznikowe definicje.
- Rozmawiano podczas To NIE jest etnografia. Historie z terenu (nieoficjalne) o tym, czym etnografia nie jest
- Pokazano, że etnografia jest praktyką opartą na relacjach i negocjowaniu sensów
- Pokaz zdjęć i dokumentacja - codzienność badań zarejestrowana obiektywem
Rozmawiano podczas To NIE jest etnografia. Historie z terenu (nieoficjalne) o tym, czym etnografia nie jest
W Kawiarence Artystycznej Suwalskiego Ośrodka Kultury - 9 lutego 2026 roku spotkanie zatytułowane “To NIE jest etnografia. Historie z terenu (nieoficjalne)” przyjęło lekko ironiczny ton, żeby rozbroić najpopularniejsze stereotypy 🙂. Organizatorzy i uczestnicy wspólnie zastanawiali się, czy etnograf to tylko zbieracz legend i starych przedmiotów, czy raczej ktoś, kto staje twarzą w twarz z codziennością badanych społeczności.
Pokazano, że etnografia jest praktyką opartą na relacjach i negocjowaniu sensów
Na spotkaniu przewijały się historie z pracy terenowej - wpadki, niezręczności, nieporozumienia kulturowe i chwile niepewności, które rzadko lądują w publikacjach naukowych, a które wiele mówią o samej pracy badacza 🤝. To nie był suchy wykład o metodach, ale opowieści o tym, jak wiedza urodzona jest w kontakcie, przez dialog i ciągłe negocjowanie granic między badaczem a badanymi. Etnografia wyłoniła się jako żywa praktyka - emocjonalna i odpowiedzialna, wymagająca obecności i szacunku.
Pokaz zdjęć i dokumentacja - codzienność badań zarejestrowana obiektywem
Wspomnieniom towarzyszyły zdjęcia dokumentujące sceny z terenu - mniej formalne ujęcia, które podkreślały ludzki wymiar badań 📸. Fotografie pomogły pokazać, że antropologia i etnografia to nie tylko teksty i teorie, ale także obserwacja, rejestrowanie detali i budowanie zaufania. Uczestnicy wyszli z poczuciem, że badania to proces pełen błędów i śmiechu, ale też refleksji i odpowiedzialności 🧭.
fot. Monika Stankiewicz
na podstawie: Ośrodek Kultury Suwałki.
Autor: krystian

