Kod BLIK trafił do oszusta - kobieta straciła ponad 950 zł

1 min czytania
Kod BLIK trafił do oszusta - kobieta straciła ponad 950 zł

FOT. KMP w Suwałkach

Przejęte konto w mediach społecznościowych wystarczyło, by oszust podszył się pod znajomą i wyciągnął kod BLIK. 34-latka z Suwałk zgłosiła policji, że ktoś włamał się na jej profil, a jedna chwila zaufania kosztowała jej koleżankę ponad 950 złotych.

Do suwalskich policjantów zgłosiła się 34-latka, która opisała scenariusz znany z coraz liczniejszych oszustw internetowych. Jej konto społecznościowe zostało przejęte, a sprawca, działając już pod jej tożsamością, poprosił za pośrednictwem komunikatora o szybkie udostępnienie kodu BLIK.

Znajoma była przekonana, że pisze z prawdziwą koleżanką. Zareagowała bez dodatkowej weryfikacji i przekazała kod, a pieniądze zniknęły natychmiast. Strata przekroczyła 950 złotych.

Policjanci zwracają uwagę, że oszuści najczęściej wykorzystują pośpiech, zaufanie i emocje. W takich atakach liczy się każda sekunda, bo przejęty profil pozwala rozesłać prośby o pieniądze do wielu osób jednocześnie.

Funkcjonariusze radzą, by każdą prośbę o pożyczkę potwierdzać telefonicznie i nie opierać się wyłącznie na wiadomości z komunikatora. Warto też stosować silne hasła, a konto zabezpieczyć dodatkowo przez uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Policja przypomina również, by nie zapisywać hasła w przeglądarce i nie działać pod presją czasu.

Ta metoda uderza w zaufanie i pośpiech - dlatego wciąż działa. Jedno przejęte konto, jeden niepotwierdzony komunikat i gotówka znika, zanim ofiara zdąży zorientować się, że pomagała nie znajomej, tylko oszustowi.

na podstawie: KMP w Suwałkach.

Autor: krystian